Jak zbudować autorytet?

Jak zbudować autorytet?

Jak zbudować autorytet?

Awansowałaś i co dalej? Jak zbudować autorytet gdy masz zarządzać zespołem, którego przed chwilą byłaś częścią, swoimi koleżankami i kolegami? A może zostałaś wyznaczona do prowadzenia firmy rodzinnej? Jak zyskać uznanie wśród kadry starszej od siebie?

Tak, byłam sukcesorką. I kiedy zostałam prezesem zarządu uświadomiłam sobie, że najtrudniejszym wyzwaniem będzie właśnie zbudowanie autorytetu. Młoda kobieta przed 30-tką w męskiej branży, w firmie założonej przez ojca. Niełatwe zadanie. Wydawałoby się, że merytorycznej wiedzy i kompetencji nie musiałam nikomu udowadniać, bo bez tego nie otrzymałabym propozycji awansu. Wiedziałam jednak, że jestem oceniana przez część zespołu tylko jako „córka szefa”. Co zrobiłam, żeby zostać szefową? Pomogły mi 4 rzeczy:

1. Wiedza merytoryczna

Jest niezbędna. Bez względu na to czym zajmuje się Twoja firma, jej przedmiot musi Cię interesować, musisz go lubić i musisz go nieustannie zgłębiać. Uważam, że jest to bardzo ważne w małych i średnich firmach. Powinnaś dobrze znać swojego docelowego klienta i jego problemy, by móc rozmawiać z pracownikami o ich trudnościach w pracy. Wiedzę warto zdobywać nie tylko z zewnętrznych źródeł, ale również od wewnętrznych autorytetów – pracowników ekspertów, którzy cieszą się uznaniem w najbliższym otoczeniu.

Kiedy otwierasz salon fryzjerski, a nie jesteś fryzjerką, musisz mieć wiedzę praktyczną na temat strzyżenia, odpowiedniego farbowania czy trendów w branży chociażby po to, by zatrudnić dobrych specjalistów. Jeśli zainwestujesz pieniądze w przepiękny salon, ale nie będziesz potrafiła rozpoznać błędnego wykonywania usługi i zatrudnisz słabego fachowca – stracisz markę, klientów i pieniądze.

2. Sympatia

Jeśli od początku będziesz podkreślała swoje kompetencje i władzę nie wzbudzisz zaufania do siebie. Wręcz przeciwnie, możesz wystraszyć zespół osłabiając tym samym ich zaangażowanie i kreatywność. Bądź miła po prostu. Dostrzegaj potrzeby pracowników, pytaj i słuchaj. Komunikacja w organizacji jest kluczowa w odniesieniu sukcesu. Jeśli będziesz otwarta i uśmiechnięta zyskasz sympatię, a ta pomoże Ci przekonać ludzi do swoich racji.

Autorytetu nie zbudujesz będąc niedostępna lub od razu przeprowadzając rewolucję. Daj się polubić i dzięki relacjom z pracownikami, ich wiedzy, analizy rynku – zastanów się nad swoją strategią biznesową.

Zastanów się czy Ty słuchałabyś osoby, której nie darzysz sympatią. Czy wykonywałabyś jej polecenia z chęcią czy z przymusu? I co musiałaby zrobić, żeby zyskać Twoje zaufanie.

Jeśli awansowałaś na stanowisko menadżera z zespołu, w którym pracowałaś – warto otwarcie porozmawiać z grupą o Twojej decyzji. Zmieniasz nie tylko obowiązki, ale związany z tym zakres odpowiedzialności. Prawdopodobnie zmienią się Wasze relacje, jest to całkowicie naturalne i nie oznacza, że przestaniesz być lubiana i akceptowana przez współpracowników. Potrzeba przynależności do grupy jest bardzo ważna dla każdego. Od teraz Ty jesteś za nią odpowiedzialna.

3. Zaufanie

Żeby zbudować autorytet musisz zaufać. Niewątpliwie jest to długotrwały proces i bardzo trudny. Ważny, nie tylko z punktu widzenia budowania autorytetu, ale również wypracowania zaangażowania. Zaufałam innym współpracowników, to znaczy, że traktowałam ich jako specjalistów na swoich stanowiskach. Starałam się doceniać i wykorzystywać ich doświadczenie, wiedzę i umiejętności. Czasami prosiłam o pomoc i zawsze stosowałam zasadę „nieosądzania z góry”.

W sytuacjach „wrażliwych” – gdy klienci skarżyli się na obsługę pracowników, zawsze przed oceną ich postępowania, konfrontowałam sytuację z tymi osobami.  

4. Pewność w podejmowaniu decyzji

Zdecydowanie warto być zdecydowaną. Nawet jeśli miałabyś podjąć złą decyzję, lepiej podjąć ją bez zwłoki. Nie oznacza to, że nie masz analizować problemów i nie zastanawiać się nad konsekwencjami swoich wyborów. Zawsze jednak będziesz popełniała błędy – i dobrze, bo dzięki nim nauczysz się najwięcej. Zwlekając z podjęciem decyzji możesz wpłynąć nie tylko na pogorszenie wydajności pracy Twojej i Twojego zespołu, ale przede wszystkim osłabić swoją pozycję lidera na starcie.

Z doświadczenia wiem, że małych firmach, w których większość spraw „jest na głowie” prezesa lub właściciela, trudno jest podejmować decyzje na czas. Kiedy dostrzegłam ten problem natychmiast zaczęłam delegować część swoich obowiązków i przekazywałam odpowiedzialność innym osobom. Dzięki temu skupiałam się na sprawach najbardziej istotnych, a pracownicy mieli poczucie realnego wpływu na działalność firmy. Jeśli chcesz dowiedzieć się jak skutecznie delegować zadania – przeczytaj artykuł https://kobiecezarzadzanie.pl/jak-skutecznie-delegowac-zadania/

Autorytet budujesz przez to jak działasz, a nie co mówisz i chcesz wprowadzić. Ludzie zawsze oceniają Twoje postępowanie. Będąc już „szefową” wiedziałam z jakimi problemami, nie tylko zawodowymi, borykają się pracownicy, jakie mają osobowości. Czy i jak wpływa to na ich pracę i komunikację w firmie. Wprowadzane zmiany konsultowałam z zespołem budując sieć wzajemnych współzależności. Dział sprzedaży zależny od marketingu, serwisanci zależni od sprzedawców. Budowałam zespoły do realizacji projektów na podstawie kompetencji i osobowości współpracowników. Jednocześnie cały czas podnosiłam wymagania, standardy pracy i nie bałam konfrontacji w trudnych sytuacjach. Czy zdobyłam autorytet? Wypracowałam zaangażowanie wśród pracowników, a z pewnością nie osiągnęłabym tego bez zdobycia ich uznania.

Ten post ma 2 komentarzy

  1. “Autorytet budujesz przez to jak działasz, a nie co mówisz i chcesz wprowadzić” To jest jedno zdanie, które mówi za wszystkie inne.

Dodaj komentarz

Close Menu
×
×

Koszyk